Nina Nowak
≡ menu

Nina Nowak. Światowej sławy śpiewaczka, arystokratka z Podkarpacia

 

Śpiewała na urodzinach królowej Elżbiety, współpracowała z Ojcem Sw. Janem Pawłem II. Nina Nowak- czołowa polska śpiewaczka klasyczna, występująca z najbardziej elitarnymi orkiestrami symfonicznymi na świecie. Pochodzi z Przemyśla.

Do pierwszej klasy szkoły muzycznej Nina Nowak poszła, mając zaledwie 4 lata. Jeszcze nie potrafiła wtedy pisać, ale potrafiła pięknie grać na fortepianie. Jej pierwszą nauczycielką była babcia, pianistka księżna Anna Jankowska-Sapieha. - Mama uczyła mnie pisać, abym poradziła sobie w szkole muzycznej przy innych starszych o wiele koleżankach, nigdy tego nie zapomnę. Mama też pięknie grała na fortepianie, miała wykształcenie muzyczne.


To babcia i mama codziennie siedziały przy mnie, wybierając piękny repertuar z potężnej biblioteki nutowej jaką miałam w swoim domu i w domu babci. Uwielbiałam klasykę, mogłam grać godzinami bez przerwy na wielkim fortepianie koncertowym, studiując nowe utwory- wspomina Nina Nowak. Studia na wydziale Wokalno-Aktorskim Akademii Muzycznej w Katowicach w klasie śpiewu prof. Michaliny Growiec Nina Nowak ukończyła z wyróżnieniem. Zrobiła też doktorat z zakresu nauk muzycznych wokalistyki i fortepianu. Po studiach wyjechała do USA, gdzie w 1999 r. wygrała prestiżowe stypendium wokalne ufundowane przez NASA w Teksasie na Akademii Muzycznej w Houston w klasie prof. Deborah Harrey.

 

Wielka kariera i działalność charytatywna
Kariera Niny Nowak rozwinęła się w bardzo szybkim tempie. Koncertuje z największymi orkiestrami symfonicznymi na świecie. Trudno wymienić wszystkie prestiżowe wydarzenia, na których wystąpiła. Zaśpiewała między innymi na Wielkiej Gali w Amfiteatrze Królewskim w Ammanie zorganizowanej przez króla Jordanii Abdullaha II i Królowej Ranii, na której byli obecni przedstawiciele rządów większości krajów. Można było ją usłyszeć na otwarciu Mistrzostw Europy UEFA EURO 2012 na Stadionie Narodowym w Warszawie oraz wielkiej gali UEFA na Zamku Królewskim, gdzie zaśpiewała na zaproszenie Michaela Platiniego. Występowała wiele razy dla Ojca Sw. na uroczystościach kościelnych. Jak sama podkreśla, jest dumna ze współpracy z Janem Pawłem II. W Watykanie niejednokrotnie celebrowała msze święte śpiewem podczas wyjątkowych wydarzeń. Zaśpiewała też na otwarciu Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Nina Nowak mocno angażuje się w działalność charytatywną. W 2012 r. ONZ wyróżniło ją nagrodą specjalną za jej działalność na rzecz głodujących krajów Afryki oraz na rzecz pokoju na Bliskim Wschodzie. U boku Andrea Bocellego nagrała piękne miłosne duety. W poprzednim roku wystąpiła na urodzinach Królowej Elżbiety. Ma wielu fanów, którzy śledzą jej występy. Niedawno Nina Nowak wystąpiła w Filharmonii Podkarpackiej, gdzie zaśpiewała koncert „Kolędy świata” z Orkiestrą Symfoniczną Filharmonii Przyszły tłumy ludzi, zostały wykupione dostawki.

 

Babcia arystokratka
Babcia Niny Nowak to słynna pianistka księżna Anna Jankowska-Sapieha. Była zawodową pianistką, skończyła klasę fortepianu na Konserwatorium Moskiewskim. Niestety, jej kariera zakończyła się podczas wojny. - Przed wojną moja rodzina posiadała olbrzymie majątki ziemskie, m.in. piękny pałac we Lwowie i kilka pałaców w części dzisiejszej Ukrainy i Rosji. Wszystko zabrała nam wojna. – opowiada Nina Nowak. Majątek został przejęty przez Ukraińców, którzy wtargnęli do rodzinnego pałacu w 1942 roku w wieczór Bożego Narodzenia. - Księżnę, młodą wtedy dziewczynę, uratowała służąca. Rodzina była torturowana i została wymordowana. Bracia mojej babci zostali wysłani na Sybir, gdzie bici i katowani zmarli z wycieńczenia i głodu. – kontynuuje opowieść śpiewaczka.

 

Na bosaka do Przemyśla
- Kiedy armia Ukraińska weszła wieczorem do pałacu i zajęła nam wszystko. Moja babcia jako młoda wtedy dziewczyna została uratowana przez swoją służącą. Ta, gdy zorientowała się, co się dzieje, zrzuciła babcię z pierwszego piętra tarasu sypialni na śnieg. Były wtedy straszne zaspy i śnieżyce. – opowiada Nina Nowak. – Babcia przechodziła wtedy ciężkie zapalenie płuc. Choroba uratowała jej życie, gdyż nie była na dole pałacu z resztą rodziny, a na pierwszym piętrze. Była w samej koszuli nocnej. Nie miała nawet butów. Jedyne, co wzięła to garść diamentów, biżuterii , które dała jej służąca do woreczka zrobionego ze ścierki. Tak uciekła z rąk Ukraińców. Anna Jankowska-Sapieha trafiła do Przemyśla, później zagranicę. Zajęła się nią rodzina.

 

Suknie jak ze snu
- Moja babcia chodziła zawsze pięknie ubrana. Również moja mama miała przepiękne stroje, była zawsze bardzo elegancka i wytworna, miała tez wspaniałą krawcową, która wyczarowywała jej przepiękne kreacje na wzór z zagranicznych katalogów w czasach komunizmu, kiedy nie było w sklepach niczego. Być może stąd moje zamiłowanie do pięknych strojów, długich bajkowych sukien, pięknych diademów we włosach, kolii diamentowych kolczyków. – mówi śpiewaczka, która jest posiadaczką….ponad 450 sukien koncertowych. - Z tym zamiłowaniem już się urodziłam, mama od dziecka przepięknie mnie ubierała. Część sukien ma pamiątkowych, niezwykle kosztownych, otrzymanych np. w prezencie od arystokratycznych rodów, m.in. od królowej Anglii, Jordanii, czy królowej Maroka. Podczas gal koncertowych przebiera się 8 – 10 razy. - Na scenie czuje się tą wspaniałą atmosferę kontaktu z widownią, dla mnie to jest bardzo ważne -mówi śpiewaczka.

 

Jestem dziewczyną z Podkarpacia
Choć koncertuje po całym świecie, Nina Nowak zawsze podkreśla, że jest stąd - z pięknego Podkarpacia, z Przemyśla, gdzie się urodziła. - Mój tata wcześnie zmarł. Bardzo dbam o pamięć po nim, dbam o moją rodzinę, o moich bliskich.Na co dzień mieszkam w Warszawie, ale tutaj zawsze wracam z radością. W każdej wolnej chwili wsiadam w samochód i jadę do mego domu, gdzie są najgorętsze lata i piękna przyroda. Jestem romantyczką. Uwielbiam lilie ich cudowny zapach, to dla mnie najpiękniejsze kwiaty. Jak je dostaję po koncercie,czy z rożnych okazji, to się zastanawiam , skąd ktoś wiedział? - śmieje się artystka.

VMD Script logo